• Wpisów:17
  • Średnio co: 78 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:46
  • Licznik odwiedzin:3 571 / 1416 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
^Matias^
Gdzie ona do cholery jest - krzyknąłem ze złości.Zaraz przybiegła moja żona..
^Jade^
Co jest Mati? - zapytałam
- Ooo patrz - powiedział i wskazał na łóżko Violetty,było puste.
- Jak to? Gdzie jest ta dziewucha..
- Nie wiem,pewnie nawiała..
- Jak,kiedy,gdzie, - krzyczałam
- Nie wyżywaj się na mnie co ja zrobiłem, idziemy ! - zawołał tak jakby wpadł na jakiś pomysł.
- Gdzie ty chcesz iść ?!- zadrwiłam.
- Nie wiem, jakoś ją znajdziemy!
- Dobrze ,więc chodź!
^Violetta^
Nawiałam z domu,teraz to tylko biegłam przed siebie,spoglądając w tył i bojąc się,że już mnie gonią.Biegłam ile sił w nogach,i nagle wpadłam w niego!
Przystojny chłopak,o ciemnych włosach i brązowych oczach.
- Hej - zagadał do mnie nieznajomy.
- H..hej - zająknęłam się.
- Co ty,nie bój się,nie wyglądasz na wesołą,nie gryzę,spoko - nawijał.
- A spoko. . powiedziałam udając luzaka.
- hahaha udawanie innej Ci nie wychodzi!
- Yyy,skąd ty wiesz jaka jestem ?
- Bo tak czuję,że Cię już gdzieś widziałem - powiedział.
- Co?! niemożliwe... jak ja.. z domu nie wychodzę na krok... pomyślałam..
Słuchaj,ja Cię nie znam i ty na pewno mnie nie widziałeś!
- Ah tak ? To się poznajmy jestem Diego!
- Witaj ja Violetta! - wydukałam stresując się.
- A czy anioły istnieją? - zapytał
- Nie! - powiedziałam stanowczo,kochałam Leóna.
- No dobra,to ja będę się zmywał... - pocałował moją rękę i poszedł przed siebie.
^Diego^
Ja ją znam,ona ma na imię Violetta, przypomniała mi to,nie mogę tego tak zostawić! Ona jest taka...dobra Diego,nie znasz jej nie obiecuj sobie,ale dlaczego taka przerażona.. co się dzieje w jej rodzinie,a jak to ...?
Z zamyśleń wyrwał mnie Marco!
- Diegoo... spóźnieni jesteśmy do studia... - szybko chodź.
-Lecę już,czekaj!
Odwróciłem się jeszcze raz do tyłu,nie było jej,nie zamierzałem mówić Marco o tym spotkaniu,i co podejrzewam.Weszliśmy do studia.
^Ludmiła^
Nie rozstałam się z Leónem,nie wiem co robić strasznie go kocham,oddalamy się,a on sobie wynalazł jakąś laskę,a Ci jej starzy ?! O 14 w południe biedna spać chodzić musi,ale nie jaka biedna chciałam powiedzieć wredna!W oddali zobaczyłam sklep,postanowiłam kupić sobie coś w czym León weźmie mnie za atrakcyjną,może już mu się nie podobam,bo jestem za gruba?? Nie to nie to,jestem w sam raz! Dobra ...dość Ludmi!
^León^
Szukałem Violetty i Ludmiły,obie zniknęły mi z pola widzenia,widziałem jak Violetta wyszła przez okno,ale mi zniknęła!Bardzo się o nią boję,a Ludmi ?? o nią jeszcze bardziej jak jest zła to potrafi zrobić takie rzeczy,że ho! ho! .ale mój pocałunek z Violettą dla mnie znaczył na prawdę wiele,a z Ludmi już nie czuję tego co czułem,jest teraz inaczej zmieniła mnie Violetta ! Tak z nią chcę być,ale czy ona chce mnie jeszcze znać ?Wtem zauważyłem jej ojca.. uciekłem cicho,bo jak by m,nie zobaczył bym miał przerypane!
^Violetta^
Boże,gdzie ja jestem ? - poczułam strach.
Nie ma tu nikogo,a co jak ktoś mnie napadnie... matko potrzebuję Leóna,nie potrzebuję Diego.. nie Leóna... tak Leóna!
**León usłyszał swoje imię i zobaczył przerażoną dziewczynę!**
^León^
Hej skarbie- powiedziałem tak jak mówię do mojej dziewczyny!Nie wiem dlaczego,po prostu zacząłem już ją tak traktować!
- León ?! - krzyknęła i wtuliła się we mnie,płakała!
V- Tak bardzo Cię potrzebowałam,uciekłam z domu nie mam gdzie iść do tego się zgubiłam,ale jesteś przy mnie i ja chyba..
L- Co ty chyba,co jest ?
V- Chyba Cię kocham León,nie umiem o tobie przestać myśleć,nawet jak mnie tak zraniłeś ,potrzebuję Cię!
L- Kochanie już nie masz się co bać,jestem przy tobie,też Cię kocham i biorę Cię do siebie! - powiedziałem bohatersko!
V- Co ?! Gdzie ja będę spać?
L- Jeju,jaki problem <ze mną> - powiedziałem bez wahania.
V- Ale jak to w jednym łóżku ?
L:- A czemu nie ??
V- Yyyy ..ok,a co nie ma moich głupich rodziców..a twoi jak mnie wygonią i nie pozwolą mi u Ciebie i z tobą spać ?
L - Moi starzy są spoko! Nie martw się o nic ,nie zostawię Cię!Chociaż i tak wiem,ze się zgodzą!
V- Dziękuję - powiedziałam i pocałowałam go w policzek!
L- Idziemy ?
V- Tak!
^Diego^
Wracałem ze studia i kogo zobaczyłem ? Vioelttę z kim ? z chłopakiem ...była szczęśliwa. Uśmiechała się zupełnie identycznie jak ona.....

------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam za 20 dniową nieobecność! Nadrobię to,mam problem z współwłaścicielkami!
MIŁEGO CZYTANIA ;**

Co zwróciło waszą uwagę ?
/Juliaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
chcę w tym wpisie powiadomić wszystkie współwłaścicielki tego bloga,dlatego też nie będzie to wpis prywatny! Więc tak, w ogóle nie piszecie,zaniedbujecie tego bloga i tracimy na tym.Dlatego przejęłam wszystko,zrobiłam wygląd i jeśli któraś go tak za przeproszeniem zerznie to ,hasło zostanie zmienione,i wygląd też.Przepraszam,ale nie będzie tak,że wy się zalogujecie żeby zerznąć wygląd i się wylogujecie,ale to już nie chodzi o wygląd, trochę to jest nie na miejscu,że już tu nie piszecie, i ani jedna mnie nie powiadomiła o tym,że rezygnuje czy coś... na pewno byśmy się dogadały, parę osób mi pisało,że na tym tracimy i w wgl... dlatego jeśli,któraś adminka się zaloguje niech napisze tą kolejną część opowiadania,a nie wejdzie i wyjdzie.Nie zwracamy od teraz na tą listę w opisie uwagi,bo jest już nie ważna,jeśli wszystkie adminki rezygnują niech mnie o tym jak najszybciej powiadomią,nie lubię takiego zamieszania,jeśli o takie sprawy chodzi wolę mieć wszystko poukładane.Mam nadzieję,że przeczytacie,ja napiszę teraz opowiadanie,a Was proszę o to co napisałam powyżej.Przeczytajcie to zanim napiszecie tu jakiś komentarz! Więcej nie mam nic do powiedzenia, dziękuję za uwagę!

PS : Nie usuwajcie tego co tu właśnie napisałam chce tu widzieć komentarze,od adminek.

Pozdrawiam
Juliaaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
L- Kochana otóż ja jestem dziewczyną Leona !
V-Co ?! Jak ?!-krzyknełam zapłakana,myślałam,że Leon jest inny,a się pomyliłam .
Le-Violetta ,to nie ta...
V-To jak ?! Pocałowałeś mnie a masz dziewczynę !-przerwałam mu . Po kilku sekundach do mojego pokoju wparowali moi rodzice .
J-A co tu się dzieje ?! Kim wy jesteście ?! I co tu robicie ?!-darła się moja matka .
M-Kochanie nie przesadzaj ... Idź się półóż ,a ja ich pogonię ..
J-Jasne skarbie !-powiedziała mama i pocałowała ojca w policzek .
V-Fuuu-wymskneło mi się ...
M-Co ?! Młoda panno idź spać ! Później się rozprawimy !-krzyczał mój tato .
V-Ale tato jest 14 !
M-A co mnie to !? Szybko !-poganiał mnie ojciec.-A wy do domu ! Co to jest ?! Cyrk ?!-darł sie .
L-No dobrze,dobrze -powiedziała Ludmiła i wyszła .
Le-Nie może pan jej tak traktować !-krzyczał leon w mojej obronie . On jest taki słodki .
M-Że co ?! Jesteś jej ojcem ?!
Le-Nie ...
M-No właśnie ! Więc nie wiesz co dla niej dobre a co nie ! A teraz wypad !
V-Nie ojcze !-powiedziałam , a on na mnie spojrzał ze złą miną .
M-Coś ty powiedziała ?!
V-Ale... nie.. ja.. nie...-zaczełam się jąkać .
M-Dobrze wiem co masz na myśli ! A teraz ty chłopcze do domu,a Violetta do łóżka !-nie mogliśmy się już sprzeciwiać ... On poszedł ,a ja leżałam na łóżku i czekałam na karę ...

Matias
J-I jak ?-spytała zaciekawiona Jade,jak wróciłem do pokoju .
M-Co jak ? Przecież musimy dać jej karę ,której nigdy nie zapomni !
J-No ! Dziewczyna zasłużyła !
M-To jaka ? Ymmm,mam pomysł ! Za chwilę wrócę !
J-Jasne Mati !-wyszedłem z pokoju i poszedłem na górę do dziewczyny. Jak wszedłem ,do jej pokoju zobaczyłem że leży na łóżku ,pod kołdrą . Odgarnołem kołdrę,a tam co widzę ,nie ma jej !
--------------------------------------------------
I jak ? Starałam się napisać długie .
A teraz .. Co wam się najbardziej podobało . ?

//Niki
  • awatar Violetta ds Polonia: Ale akcja *O* Ja Violetta powiedziała: Fuu Haha... to mnie rozwaliło :D
  • awatar Gość: Początek... :*** Wgl to wszystko jest świetneee <3
  • awatar Wszystko o Violi. <3: Super Nikola,ale przeczytaj jeszcze dokładnie porzednie opka.! A teraz wy .! No napiszcie .! Co wam sie podoba.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
- Jeżeli nie otworzysz tych drzwi już nigdy stąd nie wyjdziesz. - powiedziała Jade
^^Violetta^^
Nie wiedząc co zrobic kazałam Leonowi szybko wyjśc przez okno.
- Już otwieram Mamo
- Gdzie on jest - spytała zdenerwowana Jade rozglądając sie po pokoju
- Ale kto mamo ?
- Przecież wyraźnie słyszałam że z kimś rozmawiałaś
- Przesłyszałaś sie. A teraz mamuś chciałabym sie położyc bo jestem zmeczona - przerwała Violetta po czym poszła sie położyc i zasneła
^^Jade^^
- Mati ja ci mówie ta dziewczyna cos kombinuje
- Kochanie, śpij narazie a jutro porozmawiamy - powiedział zaspany Matias
- No dobrze - Jade troszke sie uspokoiła i zasneła
*Nastepnego Dnia*
^^Leon^^
Strasznie martwie sie o Violette, od wczoraj w ogóle sie nie odezwała, ani nie odbiera telefonu
Dzisiaj tam do niej pójde.
^^Violetta^^
Leon dzwonił do mnie kilkadziesiąt razy ale nie odebrałam. I nie odbiore, wtydze sie po wczorajszym. Ktoś puka do drzwi to Leon. Nie wiem czy otwierac. W końcu otwarłam drzwi.
- Leon, strasznie cie, prze... - Viola nie dokończyła bo Leon jej przerwał
- Csii, nic już nie mów - Leon przybliżył sie do Violi po czym delikatnie ją pocałował
^^Violetta^^
Czułam sie jak ksieżniczka
gdy Leon mnie pocałował,
nigdy wcześniej sie tak
nie czułam, to było magiczne
Przez chwile jeszcze rzucaliśmy sobie głebokie spojrzenia.
Zanim jednak zdążyliśmy sie sobą nacieszyc do domu wkroczyła...Ludmiła
- Kim jesteś? - zapytała zdziwiona Viola
- Kochana otóż ja jestem...


--------------
Czy Violetta dowie sie prawdy?
Czy Ludmiła wszystko powie czy Leon ją powstrzyma?
To już w kolejnym opku ♥
A teraz piszcie czy ten sie wam podobał i CO NAJBARDZIEJ c;

Dariaa <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
^^León^^
Violetta nie chciała mnie słuchać.Nie wiem dlaczego.
- Violetta !! - krzyczałem dalej,Wracaj.!!
- Nie - krzyknęła oburzona Violetta.
- Ale dlaczego.?
- León nie będę Ci wszystkiego teraz tłumaczyć.!To długa historia.
- Ale coś nie tak z rodzicami? Krzyczeli na Ciebie?
- Yy... León idź już.
- Violetta ...nie pójdę dopóki się nie wrócisz.Co ty myślisz.! Nie możesz uciec z domu.
- León nic nie rozumiesz.. - krzyknęła z płaczem.Mam już dość !!! rozumiesz??
nie zdążyłem nic odpowiedzieć,ponieważ Viola zamknęła okno.!
- To mi wytłumacz- szepnąłem z nadzieją,ze słyszała.
Jednak nie słyszała. Postanowiłem dać sobie spokój więc cicho się wycofałem.
^^Violetta^^
Leżałam na łóżku i płakałam.Leon już chyba sobie poszedł i bałam się ,ze się nie będzie odzywał.!
Otworzyłam pamiętnik i zaczęłam pisać.
*drogi pamiętniku León tu był,nie wiedziałam co my powiedzieć.Zaczynam się w nim zakochiwać,ale ta dziewczyna ...powiedziała,ze tego pożałuję jeśli coś zacznie między nami być,nie wiem co myśleć
Violetta*
Usłyszałam pukanie do okna,otworzyłam i zobaczyłam Leóna wpuściłam go chociaż wiem,że źle robię.!
Pech chciał,ze rodzice zauważyli światło świecące się w moim pokoju.!
^^Jade^^
Co ta smarkula tam robi o 010 powinna już dawno iść spać.
- Matiii.!! idż sprawdzić czy czasem nie robi czegoś głupiego.!
- Jade muszę ?- powiedział przecierając oczy.
- Nie marudź już idź....
^^Matias^^
Szedłem w kierunku pokoju Violetty,ale...przetarłem nagle oczy i zobaczyłem,ze światło się wcale nie pali... przetarłem ponownie i nadal się nie paliło więc wróciłem i powiedziałem Jade,ze wszystko w porządku.
^^Jade^^
Matias mówi,ze nic się nie dzieje i światło jest zgaszone,ale ja głupia nie jestem i wiem,że coś tu śmierdzi.!
Aaaa to wstrętna smarkulaaa zgasiła jak usłyszała.!! Ja jej pokażę.!!
Podkradłam się i podstawiłam szklankę do drzwi.!
usłyszałam :
'' rodzice.... nie wiem... pomocy...''
co ta idiotka wyczynia.!!Kogo wpuściła.!!
Złapałam za klamkę,lecz drzwi były zamknięte na klucz ....!!!
powiedziałam :
- Violu.!Co robisz.?
- Śpię mamo.!- powiedziała.
- Nie,z kim rozmawiasz.?
-Mamo ja nie rozmawiam z nikim,nie widzisz,że światło jest zgaszone?
- Widzę kochanie,ale słyszałam rozmowę.
^^Violetta^^
O kurde co ja robie.! Wygonić Leóna.? ''Nieee''
schować go ... tak schować,ale gdzie.!?
^^León^^
Poczułem,że Violetta ma kłopoty.! Wszystko moja wina.! Nie wiem co sobie zrobię.!
To ja.... zacząłem.
Violetta spojrzała na mnie ze łzami w oczach.!
- Nie zostawiaj mnie powiedziała...
- Nie zostawię...- odpowiedziałem bohatersko.
^^Violetta^^
Mama stała pod drzwiami i krzyczała.!
''Jeśli nie otworzysz to...'' nie dokończyła.! Bałam się... nie wiedziałam co robić.... bałam się już nie tylko o mnie,ale i o Leona.!
--------------------------------------------------
Długi.!! Macie sorka,ze nie pisałam.! Czasu mało,szkoła,lekcje
Mam nadzieję,ze nie zapomnieliście o nas.!

Jak Wam się podoba nowy wygląd zrobiony prze ze mnie.? Mis ie podoba.! No to spoko.!

*MIŁEGO CZYTANIA*


//Juliaa
  • awatar Mi ídolo es un Mercedes.♥: Świetny :) Hmm... jak Viola zgasiła światło jak Matias wszedł i jak mówił do sb,ze jest już tak śpiący,ze ma zwidy :D
  • awatar - Lodofanatica <3: <3
  • awatar Wszystko o Violi. <3: Słuchajcie.! Chciałybyśmy,żebyście pisali co Wam się podoba a co nie.! Proszę .! <3 Mamy wtedy pewność,że czytacie nasze rozdziały.! Dlatego wypiszcie się,co jest dobre, co złe co byście zmienili.! To ważne.! Uszanujcie to.! //Juliaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
^^Violetta^^
Otworzyłam drzwi i ujrzałam w nich właśnie tą dziewczynę.
-Czego chcesz? - zapytałam.
-Chcę ci powiedzieć że. ! - nie dokończyła bo jej przerwałam.
-Posłuchaj a ja chcę ci powiedzieć,że nie chcę mi się słuchać twojego jękania. ! przez zazdrość możesz go stracić, pomyśl trochę - powiedziałam już zmęczona, tymi groźbami i krzykami.
-Jak ty się do mnie odzywasz ?! - zapytała i się zaśmiała, popatrzyła wtedy na wprost i wyszła, to było podejrzane, obróciłam się i ujrzałam moją mamę.
-Violetto, co to miało być? czy ty się z kimś spotykasz? - zapytała.
-Nie. ! z nikim się nie spotykam. !! dajcie mi już spokój. - krzyknęlam i złapałam się za głowę, po czym miałam już pójść, ale Jade złapała mnie za rękę i obróciłam się w jej stronę.
-Jak ty się odzywasz do matki?! - krzyknęła i uderzyła mnie w twarz.
Zabolało mnie to.
-Czemu mnie tak krzywdzicie? - zapytałam szeptem, cała zapłakana.
I pobiegłam do swojego pokoju.
zamknęłam się na klucz i gadałam sama do siebie.
-Jak ja tu tyle wytrzymałam? - pytałam sama siebie i rzuciłam się na łóżko.
Powoli robiło się ciemno, wzięłam swój plecak i małą walizke, spakowałam swoje ciuchy i buty,wyszłam powoli przez okno, najpierw próbowałam zrzucić delikatnie walizke i plecak i udało się.
Potem ja próbowałam skoczyć, zaczepiłam się o coś i już miał być straszny upadek, ale złapał mnie Leon.
Byłam zdziwiona.
-Co ty tu robisz? - zapytałam szeptem zdziwiona.
-Tak przeczuwałem że zrobisz coś glupiego i nie myliłem się.
-Nie wytrzymam tu więcej. ! - powiedziałam.
-Wracaj tam. ! to nie jest najlepsze wyjście.


-Co ja nie chcę nigdzie wracać. ! - powiedziałam szeptem.
__________________________________________________
*Jak myślicie Czy Violetta posłucha Leona?

Pytania do was:
*Co wam się podobało najbardziej? co było najciekawsze?
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Złapałam sie za usta i pisnełam
L-Czy coś się stało ?-
V-Nie,nie ...-odrazu posmutniałam.
L-Violetta... Mnie nie oszukasz !-wykrzyknął.
V- No dobrze .. Więc.. no..-zaczełam się jąkać .
L-Proszę ! Powiedz .
V-Moi rodzice chcą się wyprwadzić z kraju,a ja jadę z nimi !-krzyknełam . Ja głupia,po co ja kłamię ...
L-Na prawdę ?! Ja nie mogę pozwolić !
V-Leon ! Nie .. moi rodzice chcę mnie wysłać do szkoły z internatem !-
Leon się już nie odzywał,pocałował mnie w policzek i odszedł .
Nagle podeszła do mnie jakaś dziewczyna ...
L-Słuchaj kochanieńka !
V-Tak ? Czy coś się stało ?-powiedziałam ,ze strachem .
L-Leon ,to mój chłopak ! I jak mi go zabierzesz...
V-Ja nie chcę nikogo Ci zabierać !-krzyknełam .-Leon poprostu chciał być dla mnie miły .-nie słuchałam ,jej tylko poszłam do domu . A ona stała tam i coś krzyczała .
~ W domu ~
Weszłam i zamknełam drzwi . Moich rodziców nie było . Wchodzę do mojego pokoju . Jeszcze nawet nie usiadłam spokojnie ,a już ktoś zadzwonił do drzwi ... Zeszłam ze schodów ,otworzyłam drzwi,a tam stał/a...
------------------------------------------------------------------------
Może być ? Wiem,że nie jest najlepsze,ale się starałam .
Niki . <3
  • awatar kasia547: Dodaj wpis
  • awatar Gość: @gość: Ale mieliście pisać czy Wam się podoba i co dokładnie się podoba :D
  • awatar Gość: Kiedy next!!!!!.,!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
- Bo ty co ? - wrzasneła Ludmiła
- bo ja nie moge z tobą być
*Ludmiła*
Leon już niechce ze mną byc. Co ja takiego zrobiłam. Nagle poczułam smak łez, które spływały mi po policzkach. Juz miałam coś powiedzieć, ale Leon zaczoł
- Lu, nie płacz. To nie twoja wina -
Postanowiłam, że nie będe przez niego cierpieć i wrzasnełam - jasne, że nie moja. Zostawiłeś mnie dla tej brunetki... Wiesz kim jestem. Jestem Ludmiła, a skoro mnie nie doceniasz to ja ciebie też nie i tak mi nigdy nie doruwnasz talentem.
Odwróciłam sie i odeszłam ze łzami na twarzy, ale wysoko uniesioną głową
*Leon*
A więc Lu sie domyśliła. teraz nie pozostaje mi nic jak znalezć Violette i wyznać jej prawde.
*W domu Violetty*
-Violetto prosze zejść na dół - wrzasneła Jade.
*Violetta*
Siedziałam w pokoju i płakałam kiedy usłyszałam mame. Szybko zbiegłam po schodach. - Violu mamy dla ciebie kare - Byłam wystraszona, ale spokojnie słuchałam matki - wyjeżdżasz, jedziesz do szkoły z internatem. Tam będziesz siedzieć w pokoju i sie uczyć - matko, nie możesz- wrzasnełam - oczywiście, że moge, jestem twoją matką, a teraz znikaj - powiedziała Jade i poszła do kuchni. Ja otarłam łzy i cicho wyszłam z domu. Biegłam na oślep, aż na coś wpadłam. To był Leon. Złapałam sie za usta i pisnełam
 

 
^^Violetta^^

Gdy weszłam do domu ujrzałam moich rodziców. Byli strasznie zdenerwowani że ich nie posłuchałam
- Violetta miałaś siedzieć cały czas w domu ! - powiedziała rozwścieczona mama
- Ależ mamo ja wyszłam tylko na chwilkę do sklepu po coś do jedzenia - Powiedziała przestraszona Viola
- Przecież wyraźnie ci powiedzieliśmy że masz nie wychodzić z domu - krzyknął Matias
- Tak, wiem przepraszam to już się więcej nie powtórzy

^^Jade^^

-Matias ta dziewucha jest niemożliwa
- Spokojnie kochanie, spójrz ile dzięki niej mamy pieniędzy - próbował uspokoić żonę Matias
- No ale wiesz ona wkrótce może dowiedzieć się całej prawdy.!
- Tym to ja już się zajmę - oznajmił Matias


^^Leon^^

Ciągle myślę o Violetcie. Mimo że mam dziewczynę nie mogę o niej zapomnieć.
*Do Leona podchodzi Ludmiła*
- Witaj Leon - przywitała się Ludmi po czym go przytuliła
- Cześć kochanie - Leon odpowiedział obojętnym głosem
- Coś się stało? - Ludmiła zaczęła się martwić
- Nie naprawdę, możesz być spokojna
Leon po tej odpowiedzi powoli zbliżył się do Ludmily i delikatnie ją pocałował

^^Ludmiła^^

Byłam taka szczęśliwa gdy Leon mnie pocałował, to jest jednoznaczny dowód na to że si myliłam, a Leon strasznie mnie kocha

^^Leon^^

Przy pocałunku z Lu zupełnie nic nie czułem, już nie jest tak jak kiedyś Po tym spotkaniu z Violettą wszystko się zmieniło. Muszę w końcu z tym skończyć i wyjawić Ludmile prawdę !
- Ludmiła bo ja muszę ci coś powiedzieć- powiedział nie do końca zdecydowany Leon
- Co się stało Leon? Jakoś spoważniałeś - powiedziała Ludmiła
- Bo ja.....

____________________________________________

Czy Leon powie prawdę Ludmile? Jak zareaguje Ludmiła? Jak potoczą się kolejne losy Violetty? Jeśli chcecie wiedzieć czytajcie nasze opka ! c;
Podobał wam się rozdział? Co najbardziej?


Dariaa <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
^^Viola^^
-Na serio chcesz tego słuchać.?- zapytałam.
-Tak - odpowiedział.
-Dobrze,więc rodzice mi nie pozwalają wychodzić.!Twierdzą,że w domu jest najlepiej,ale ja z nimi się nie zgadzam,chciałabym chodzić do normalnej szkoły i mieć przyjaciół.
-Rozumiem Cię- powiedział,po chwili dodał:
-skoro nie masz przyjaciół właśnie jednego znalazłaś.
- Hmmm.. no dobrze zapowiada się świetnie.!
-No tak,ej a może pójdziesz się ze mną czegoś napić.?-zaproponował
-No spokoo -powiedziałam udając luzaka.
- Dobrze więc chodźmy,-powiedział,po czym złapał mnie za rękę.
Złapałam jego rękę i już szliśmy przez ten piękny park.! Byłam zachwycona co chwila zachwycałam się wszystkim co po drodze minęliśmy.!
^^León^^
Ta dziewczyna jest cudowna.! Ma taki piękny uśmiech.!Alee.. już.. Verdas.. dopiero się poznaliście,a ty się już zakochujesz.? Masz dziewczynę... nie.. nie nie myśl o tej dziewczynie.!
Z zamyśleń wyrwała mnie Violetta krzycząc pacz jak tu jest pięknie.!
- Jest ładnie prawda.?- powiedziałem.
- Jest cudnie,nigdy nie byłam w tak pięknym miejscu.
- Violetto nie przesadzaj- powiedział śmiejąc się,to tylko zwykła knajpa.!
- nie śmiej się.! -krzyknęła.!
-Oj..już dobra...dobra- powiedziałem żartobliwie.!
^^Violetta^^
Bardzo było mi miło z Leónem,przypomniało mi się nagle,że rodzice lada chwila mogą wrócić.
-León.!! krzyknęłam w strachu..!
-Co się stało.?
- Ja już muszę lecieć.! Wstałam od stołu i ruszyłam w stronę drzwi.!
-Poczekaj.!! krzyknął za mną León. Odprowadzę Cię.!
- Kamień spadł mi z serca,nie ukrawam,że chciałabym żeby León mnie odprowadził prosto do domu ,bo nie wiedziałam jak wrócić z tej knajpy do domu.!
-Zrobisz to dla mnie.? - zapytałam z nadzieją.
-Jasne dla przyjaciół się zrobi wszystko.! Idziemy - oznajmił.!
Wyszliśmy z knajpy i pomaszerowaliśmy z stronę domu.!
~~20 min później~~

^^Ludmi^^

Wracałam sobie od fryzjera,gdy zobaczyłam Leóna..z inną. był od tyłu więc nie miałam pewności czy to on.! W końcu odwrócił się i pożegnał tą dziewczynę uściskiem.Wkurzyłam się na maxa.!
León co to ma znaczyć - krzyknęłam.!
-O hej kochanie przywitał się León... i dał mi buziaka .!
- Co to za dziewczyna.!Chodź Ci opowiem.! Poszliśmy z pod domu tej dziewczyny i León zaczął opowiadać.
^^Viola^^
Weszłam do domu... a tam....
------------------------------------------------------------------------
Podoba się.? To dopiero drugi rozdział.Mamy to zamiar rozkręcić.!
Piszcie.. jak mi wyszło.! Jak myślicie co się stało.?
Mam do Was małą prośbę,chodzi mi o to,że jak piszemy opka to żebyśmy miały pewność,że je na serio czytacie to piszcie który moment Wam się podobał najbardziej,a który mniej.!Dobrze.?
Nie piszcie komków typu '''Super''

Juliaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
^^Violetta^^
Jestem Violetta, mieszkam razem ze swoimi rodzicami w pięknym duzym domu, nie chodzę do szkoły, ani nie mam przyjaciół, jestem sama, pracuję jako piosenkarka rodzice mówią, że nie starcza nawet na chleb, więc pomagam im finansowo.
Jestem nieśmiała i delikatnia, chcę w końcu wyjśc na świeże powietrze i poznawać Ludzi. < 3
I pewnego dnia stało się, zobaczycie moją historie.
******
-Violetta. ! - krzyknęła mama.
-Tak? - zapytałam.
-Ja i twój ojciec wyjeżdzamy na kilka dni, masz nigdzie nie wychodzić i siedzieć w domu. - powiedziała.
-Dobrze Matko. - powiedziałam bez entuzjazmu.
-To my już idziemy. - powiedziała.
-Dobrze, miłej drogi - powiedziałam po czym ją przytulilam.
*godzinę później*
Zajrzałam do lodówki i zobaczyłam pustkę, byłam głodna więc nie zważając na słowa Matki, udałam sie do sklepu.
Nikogo wokół domu nie bylo, rodzice na pewno juz są na lotnisku.
Wyszłam zamknęłam drzwi na klucz i poszłam.
Byłam już przy sklepie, zrobilam małe zakupy i poszłam do parku usiadłam na ławce i rozmyślałam.
Po czym wstałam i zobaczyłam kwitnące drzewo, zerwałam jednego kwiatka i powochąłam , pomyślałam ile ja straciłam przez ten czas kiedy nie mogłam wychodzić na świeże powietrze.
^^Leon^^
W oddali zobaczyłem jakąś dziewczynę, w ślicznej różowej sukience i kręconych delikatnie wlosach.
Widziałem że jest jakaś zagubiona, więc podeszłem do niej żeby się przywitać.
^^Violetta^^
Patrzyłam się na jasne morze i uśmiechnęłam się wtedy ktoś za mną powiedział:
-Cześć.
Wystraszyłam sie.
-Kim jesteś? - zapytałam.
-Nie bój się...- uśmiechnął się - mam na imię Leon.

-Aaa..jj.ja jestem..Violetta. - powiedziałam i zaczęłam się jąkać.
-Nie bój się nie jestem porywaczem - zażartował.
-Nie wyglądasz na takiego - powiedziałam z uśmiechem.
-Widzisz - uśmiechnął się. - usiądźmy i porozmawiajmy.
-Nigdy cię tu wcześniej nie widziałem - dodał.
-Bo nigdy nie wychodziłam do ludzi.
-Czemu? - zapytał.
-To długa historia. - powiedziałam.
Przysunął się do mnie i złapał mnie za rękę.
-Mam czas. - powiedział a ja się zarumieniłam.
_________________________________________________
Takie byle jakie, ale to narazie początek : ))
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Violetta ma 17 lat, całe dzieciństwo mieszkała z okrutną matką (Jade) i swoim ojcem (Matiasem) na Violettcie zbijali niezłe pieniądze ,poprzez jej wielki talent artystyczny.
Nie pozwalali jej wychodzic często z domu, nie chodziła do szkoły ani nie miała przyjaciół, raz jak wyszła na spacer kiedy nie było rodziców poznała pewnego chłopaka Leona, zawsze w tajemnicy spotykała się z nim, był dla niej najlepszym przyjacielem, zakochują się w sobie .
Violetta odkrywa okrutną prawdę, która łamie jej serce, Violetta chcę od nich odejść, ale oni ją zatrzumują, wykorzystują do tego też Leona i grożą że jak przy nich nie zostanie to on zginie, czy Violetta zostanie z rodzicami którzy jej nawet nie kochają?


Musze już lecieć

Pa ^^. < 33


Juliaa. < 33
 

 
A więc ja już zmieniłam wygląd i myśle że się podoba : ))
a teraz przedstawienie postaci. < 3
_________________________________________________
*Violetta Lafontaine*
#17 lat#
Violetta to dziewczyna, która została obdarzona niezwykłym talentem muzycznym, ma okrutnych rodziców, którzy nie pozwalają jej wychodzić nigdzie, Violetta nie chodzi do szkoły, ani nie ma przyjaciół.
Jej rodzice: Jade i Matias, zmuszają ją do pracy w branży muzycznej, dzięki temu zarabiają bardzo dużo pięniedzy.
Violetta pewnego dnia , kiedy jej rodzice wyjechali wyszła potajemnie na spacer, tam spotyka Leona, który jest jej jedynym przyjacielem, po chwilach, dniach i tygodniach spędzonych ze sobą zakochują się w sobie. < 3
*Do czego Leon będzie namawiał Violette?
*Jaką straszną prawdę odkryję dziewczyna?

***********

*Leon Verdas*
#17 lat#
Leon to przystojny i mądry młodzieniec, też zainteresowany muzyką.
Pewnego razu gdy spacerował po mieście, natknął się na piekną dziewczynę ze ślicznym uśmiechem.
Chłopak się z nią zaprzyjaźnia i spotykają się często.
Leon poznaję historię i styl życia Violetty.
*Do czego namawia ją Chłopak.?
*Co go spotka kiedy Violetta dowie sie całej prawdy?


*Jade Lafontaine*
Matka Violetty, wykorzytuję swoje dziecko do zarabiania pięniedzy.
Nie tryska inteligencją, ale sprytna to ona jest.
Jej mężem jest Matias, razem zarabiają pięniądze na Violettcie, żeby nie dowiedziała się nigdy prawdy, Rodzice nie pozwalają jej wychodzić poza teren ich domu.
*Jaką straszną prawdę ukrywa ona i Matias?
*Do czego się posuną gdy Violetta odkryję prawdę?

*****

*Ludmiła Ferro*
#17 lat#
Dziewczyna Leona, piękna i z ogromnym talentem muzycznym.
Jest dobrą dziewczyną, ale gdy ktoś ją wkurzy umie zalesć za skórę.
Gdy dowiaduję się że Leon potajemnie spotyka się z jakąś dziewczyną, wpada w szał i zaczyna ich śledzić, chcę się pozbyć Violetty i być szcześliwa z Leonem.
*Do czego posunie się Ludmiła żeby to zrobić?
*Jaki los ją spotka kiedy wkręci się w ten biznes?

__________________________________________________
Inne postacie to będą drugoplanowe.
Jeśli chcecie się dowiedzieć o co chodzi, jak potoczy się życie Violetty, odwiedzajcie często naszego bloga i bądźcie na bierząco z rozdziałami. < 3
Jeśli reszta dziewczyn nie wie o co chodzi z tymi tajemnicami itd. niech pisze do mnie na priv: http://viol3tta4444.pinger.pl/ a ja dam tu wpis prywatny i wszystko wyjaśnie
_________________
Jak się podoba?
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Siemka.! Postanowiłyśmy razem z dziewczynami założyć blog z opkami o Leonetcie.!Piszemy tu w siódemkę.! Będzie nam miło jak będziecie czytać nasze opowiadania.! Niedługo pojawi się przedstawienie postaci .! *ZMIANAMI CZYI WYGLĄDEM ZAJMUJE SIĘ NATALIA* Mam nadzieję,że polubicie nasze opka.!


Juliaa. < 3